75-letnia mieszkanka Bukowic powiadomiła policjantów, że z jej mieszkania zginęły pieniądze. Kilkanaście tysięcy złotych
Pokrzywdzona podejrzewała, że kradzieży mógł dokonać jeden z jej sąsiadów, który wcześniej odwiedzał ją, prosząc kobietę o pieniądze na chleb.
Sprawą niezwłocznie zajęli się miliccy kryminalni. Na podstawie przeprowadzonych czynności służbowych policjanci potwierdzili, że kradzieży dokonał sąsiad pokrzywdzonej seniorki. W poniedziałkowy poranek 9 stycznia śledczy „odwiedzili” 27-letniego mieszkańca Bukowic. W trakcie przeszukania mężczyzny policjanci znaleźli przy nim gotówkę w kwocie ponad 9 tysięcy złotych, które jak się później okazało, pochodziły z kradzieży. Policjanci ustalili, że pozostała kwota skradzionych pieniędzy została przeznaczona przez sprawcę na jego własne wydatki, w tym na zakup alkoholu. W chwili zatrzymania mężczyzna był pijany – badanie wykazało ponad 1,2 promila. Do czasu wytrzeźwienia i wyjaśnienia okoliczności sprawy 27-latek został osadzony w policyjnym areszcie.












