Nieszczęśliwie zakończyła się ucieczka przed policyjnym radiowozem w gminie Krośnice. Renault Clio wypadło z drogi. Pojazd dachował w głębokim przydrożnym rowie.
Autem jechało trzech mężczyzn. Dwóch z nich zostało rannych. Trafili do szpitala. Trzeci mężczyzna został zatrzymany w policyjnym areszcie. Policjanci wyjaśniają okoliczności zdarzenia. Ustalają kto kierował samochodem.
Do zdarzenia doszło w niedzielę 25 stycznia około godziny 19 30. Policyjny patrol został skierowany w okolice miejscowości Żeleźniki. To teren gminy Krośnice. Zgłoszenie dotyczyło samochodu Renault Clio. Kierowca miał poruszać się w sposób wskazujący na jazdę pod wpływem alkoholu.
Policjanci zauważyli opisany pojazd jadący w kierunku Krośnic. Podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej. Włączyli sygnały świetlne i dźwiękowe. Kierowca zignorował polecenia. Przyspieszył i rozpoczął ucieczkę.
Samochód skręcił w drogę gruntową. Kierujący stracił panowanie nad pojazdem. Auto zjechało z drogi i wpadło do rowu. Następnie przewróciło się na dach.
Na miejscu policjanci zastali jednego z mężczyzn leżącego obok pojazdu. Wypadł on z samochodu. Dwaj pozostali znajdowali się w środku. Funkcjonariusze pomogli im wydostać się z auta. Udzielili pierwszej pomocy przedmedycznej.
Na miejsce przyjechały trzy karetki pogotowia. Przybyły także zastępy straży pożarnej. Prowadzono działania ratunkowe.
Ustalono że pojazdem jechali mieszkańcy gminy Krośnice. Mężczyźni mieli 31 28 i 27 lat. Najciężej ranny został 27 latek. Trafił do szpitala w Krotoszynie. 31 latek został przewieziony do szpitala we Wrocławiu. 28 latek doznał ogólnych stłuczeń i zadrapań. Nie wymagał hospitalizacji.
Nie ustalono kto kierował pojazdem. Do czasu wyjaśnienia sprawy 28 latek został zatrzymany. Badanie wykazało u niego ponad 3 2 promila alkoholu. Badania krwi pozostałych mężczyzn są w toku.
Rozbite Renault Clio zostało odholowane na parking strzeżony Policji. Trwa postępowanie w tej sprawie. Policjanci ustalają dokładny przebieg zdarzenia i tożsamość kierowcy.












