Na podstawie dokumentów, archiwów i prac naukowych Fundacja „Dziedzictwo Przyrodnicze” opracowała mapę nowych parków narodowych, które powinny powstać w Polsce. Na liście także Stawy Milickie
Gdy mowa o Parku Narodowym Stawy Milickie fundacja powołuje się na opracowanie Zbigniewa Jakubca i Krzysztofa Koniecznego z Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura”. Najważniejszym założeniem planu jest ochrona cennych i rzadkich gatunków roślin i zwierząt – w szczególności ptaków – przy utrzymaniu przyjaznego przyrodzie działania gospodarstwa rybackiego, które funkcjonuje na tym terenie.

Przyrodnicy mogliby wtedy lepiej monitorować ptaki i ostrzegać rybaków, które miejsca należy omijać np. podczas koszenia traw, by nie płoszyć ptaków żywiących się rybami ze względu na duże zagęszczenie gniazd czy gniazdowanie tych gatunków, które trzeba szczególnie chronić.

„Co roku można w ten sposób uratować co najmniej 500 gniazd, w tym czterech gatunków perkozów, bączka, trzech gatunków rybitw, kaczek i łysek. Stawy narybkowe, stanowiące około jednej trzeciej powierzchni wszystkich stawów, zarastają co roku sitowcem i rdestem, najczęściej w całości. W zaroślach tych gniazdują wyżej wspomniane gatunki ptaków. Od połowy maja do połowy sierpnia stawy te są koszone w całości przy pomocy kosiarek spalinowych umieszczonych na łodziach” – podkreślają naukowcy.

Skorzystaliby także turyści, bo choć obszar Doliny Baryczy jest licznie odwiedzany m.in. przez obserwatorów ptaków, to wciąż ma dość słabo rozwiniętą infrastrukturę.
Park Narodowy Stawy Milickie mógłby mieć powierzchnię 5754,96 ha.

Również na Dolnym Śląsku miałby powstać inny Park Narodowy. Dziedzictwo Przyrodnicze proponuje, by Park Narodowy Borów Dolnośląskich miał powierzchnię 85804,71 ha i częściowo obejmował lasy także w województwie lubuskim. Mógłby chronić nie tylko drzewa, ale także dolinę Nysy Łużyckiej czy torfowiska.
(Źródło GW)