Na oblodzonej drodze koło Stawczyka w gminie Milicz kierowca ciężarowego Iveco wykonał nieprawidłowy manewr wyprzedzania. Nie zachował ostrożności mimo bardzo trudnych warunków na drodze. To doprowadziło do bocznego zderzenia z Mazdą. Osobówka dachowała w przydrożnym rowie.
Mazdą kierowała 42 letnia mieszkanka okolicy. W aucie jechał z nią 13 letni syn. Na szczęście oboje nie doznali poważnych obrażeń. Kobieta trafiła do szpitala. Obrażenia okazały się lekkie. Chłopiec po badaniu wrócił pod opiekę ojca.
Policjanci podkreślają ważny fakt. Tym razem wszyscy uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Mimo to doszło do groźnej kolizji. Główną przyczyną było zlekceważenie śliskiej nawierzchni. Na oblodzonej drodze każdy manewr wyprzedzania wymaga maksymalnej ostrożności. Brak rozwagi może szybko skończyć się dachowaniem.
Uszkodzona Mazda nie nadawała się do dalszej jazdy. Auto odholowano z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy Iveco prawo jazdy. Uznali że rażąco naruszył przepisy ruchu drogowego. Postępowanie jest w toku. Sprawca odpowie przed sądem w Miliczu za spowodowanie poważnego zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.












