Jest niedziela, prawie noc. Telefon z nieznanego numeru – cóż odbieram.
Młody, choć zdradzający zmęczenie weekendem głos oznajmia, że na stronie milicka.eu znajduje się „nielegalne nagranie”. Przypomnijmy. Jest niedziela, 23.00. Nagrania jakie mamy na stronie to kilkanaście filmów z interwencji policyjnych, kilka medialnych wystąpień lokalnych polityków, jakieś zajawki i dostarczone kilka lat temu przez pracowników MCM nagranie dość dziwnego wystąpienia (językowo, gramatycznie i zwyczajnie po ludzku) osoby ciut uzurpującej sobie prawo do bieżącego zarządzania szpitalem. Ta koincydencja kazałaby wierzyć, że ów nocny telefon wykonała do nas pani Marta Kowal Kaczmarek, osoba wciąż wiele znacząca na milickiej scenie (choć mistrz Holoubek celnie wskazywał, by w takich przypadkach mówić raczej estrada) samorządowej.
Ale to przecież niemożliwe. Niemożliwe by tak znacząca i wszechstronnie doświadczona osoba wydzwaniała po nocach. Niemożliwe, by robiła to w stanie wskazującym na spożycie. Niemożliwe wreszcie, by robiła to anonimowo. Niebywałe bowiem, by ktoś kto zajmował tyle istotnych społecznie stanowisk zajmował się pospolitym trollingiem. Prawda?
Gdyby ktoś chciał sobie przypomnieć…KLIK!
Jarosław Szymoniak





