Młodzi kierowcy powinni uważać. Prawo jazdy dostają niejako na próbę. Trzy wykroczenia w czasie próby i drogę po prawko trzeba przejść jeszcze raz.

W Bukowicach policjanci zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę Nissana. Samochodem kierował 20-letni mieszkaniec gminy Trzebnica. Powodem kontroli drogowej było przekroczenie przez kierowcę dozwolonej prędkości jazdy o 32 km/h, za co mężczyzna został ukarany mandatem. Jednak w trakcie kontroli drogowej policjanci ustalili w ewidencji kierowców, że zatrzymany mężczyzna posiada prawo jazdy dopiero od ośmiu miesięcy i w tym czasie popełnił już trzecie wykroczenie drogowe. Dlatego, zgodnie z przepisami, policjanci zatrzymali kierowcy prawo jazdy
Kierowca posiadał prawo jazdy dopiero od ośmiu miesięcy – teraz chcąc odzyskać prawo jazdy na nowo będzie musiał w całości zdawać egzamin.

Sam dokument trafił do starosty powiatowego w Trzebnicy, który cofnie mężczyźnie uprawnienia do kierowania pojazdami mechanicznymi. To oznacza, że chcąc być kierowcą, od nowa będzie on musiał ubiegać się o prawo jazdy, przystępując do egzaminu.