Policjanci z Milicza wspólnie ze strażnikami leśnymi z Nadleśnictwa Żmigród zatrzymali 51-letniego mieszkańca gminy Milicz, podejrzanego o nielegalny wyrąb drzew i kradzież drewna. Straty oszacowano na ponad 1300 złotych.

Do zatrzymania doszło we wtorek, 1 lipca, w wyniku wspólnych działań służb. Funkcjonariusze ustalili, że w lesie w pobliżu miejscowości Olsza (powiat milicki), od pewnego czasu dochodziło do nielegalnego wycinania sosen oraz kradzieży pozyskanego w ten sposób drewna.

W toku czynności operacyjnych policjanci i strażnicy leśni wytypowali sprawcę. Okazał się nim 51-letni mieszkaniec gminy Milicz, który – jak ustalono – w ciągu ostatnich kilku tygodni bez wymaganego pozwolenia wyciął sześć drzew sosnowych. Wartość skradzionego drewna przekroczyła 1300 złotych. Część surowca została odzyskana i zabezpieczona przez straż leśną.

Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, gdzie usłyszał zarzut nielegalnego wyrębu i kradzieży drewna. Po przesłuchaniu został zwolniony.

Za popełnione przestępstwo 51-latkowi grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawą zajmie się Sąd Rejonowy w Miliczu.

czytaj też  Obława za bandytą trwa...
Poprzedni artykułKoszmarny wypadek pod Miliczem – nowe ustalenia
Następny artykułHurtowa ilość i areszt