Ponad 2,7 promila alkoholu w organizmie miała 46-letnia kobieta kierująca Toyotą w centrum Milicza. Ruszyła z parkingu i próbowała wyjechać na drogę publiczną. Jej jazdę natychmiast przerwał policjant będący poza służbą. Zareagował zdecydowanie, uniemożliwił dalszą jazdę i przekazał kobietę patrolowi Policji.
Sytuację zauważyła kobieta przebywająca w Rynku, która powiadomiła policjantów obecnych na miejscu. Funkcjonariusz, choć poza służbą, natychmiast zareagował i zatrzymał pojazd.
Policjanci przebadali kierującą – miała ponad 2,7 promila alkoholu. Odebrano jej prawo jazdy, a samochód oddano wskazanej przez nią osobie. Sprawa została przekazana do sądu. Kobiecie grożą surowe konsekwencje.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat więzienia. Sąd orzeka także zakaz prowadzenia pojazdów na co najmniej 3 lata oraz świadczenie pieniężne co najmniej 5,000 zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym. Maksymalna kwota świadczenia może wynieść 60,000 zł.
Interwencja policjanta potwierdza, że funkcjonariuszem jest się przez całą dobę. Bezpieczeństwo na drogach zależy od szybkiej reakcji i odpowiedzialności wszystkich uczestników ruchu.












