W mieszkaniu od kilku miesięcy z powodu niezapłaconych rachunków był zdemontowany licznik. Mimo to świeciła lampa i działały inne urządzenia. Okazało się, że prąd pochodzi z prowizorycznej instalacji

Miliccy dzielnicowi w ramach realizacji rutynowych zadań służbowych pojechali do jednej z okolicznych wiosek w celu skontrolowania sytuacji panującej u zamieszkującej tam rodziny objętej nadzorem przez dzielnicowego rejonu. Na miejscu funkcjonariusze zastali 65-letniego właściciela posesji. W mieszkaniu nie było syna mężczyzny, gdyż z uwagi na trwającą procedurę związaną z zaistniałą przemocą domową ma on zakaz zbliżania się do tej posesji.

W trakcie dalszych czynności dzielnicowi ustalili, że w mieszkaniu od kilku miesięcy nielegalnie pobierana jest energia elektryczna. W grudniu ubiegłego roku z powodu zaległości w opłacie rachunków za prąd zdemontowany został licznik, a mimo to w mieszkaniu działały wszystkie urządzenia elektryczne. Okazało się, że w miejscu gdzie wcześniej był zamontowany licznik prądowy, wykonana była prowizoryczna instalacja pozwalająca na nielegalne pobieranie z sieci energii elektrycznej. W związku z tym na miejsce został wezwany uprawniony pracownik dystrybutora energii elektrycznej, który sporządził protokół kontroli, natomiast pracownicy Pogotowia Energetycznego odłączyli prąd doprowadzany do tej posesji.

Policjanci na miejscu zdarzenia procesowo zabezpieczyli dowody świadczące o nielegalnym poborze prądu. Obecnie policjanci wyjaśniają okoliczności ujawnionej kradzieży oraz ustalają wartość nielegalnie pobranej energii elektrycznej.

Poprzedni artykułNie udała się impreza
Następny artykułW drzewo na podwójnym gazie