Podobała wam się poranna jazda pociagiem Dąbrówka do Warszawy? No to się z nią pożegnajcie. No chyba, że coś da poselska interwencja i list burmistrza.


Nie ma mojej zgody na pogłębianie wykluczenia komunikacyjnego ani na Dolnym Śląsku, ani w żadnym innym miejscu w Polsce. pisze na X (dawniej twitter) posłanka PL 2050 Izabela Bodnar
Dąbrówka to pociąg bardzo dla miliczan wygodny, wyjazd ok. 5, czterogodzinna podróż i wieczorny (po 18.00) powrót idealnie pasował na jednodniowy, powiedzmy kulturalno-urzędowo-zakupowy pobyt. Jak często bywa w takich przypadkach po serii konferencji prasowych, odbywanych pod hasłem „zwalczamy wykluczenie komunikacyjne” na scenę wkracza niedouk-księgowy i z liczydłem w ręku oświadcza, że #sienieoplaca i połączenie (w tym przypadku Dąbrówka musi zniknąć.
O żadnych konsultacjach czy innych demokratycznych fanaberiach mowy być – rzecz to jasna – nie może.
Na razie protestuje posłanka, już za chwilę rządzącej, koalicji i burmistrz Milcza.

Poprzedni artykułToyotą w drzewo
Następny artykułPierwszy atak zimy – rozejrzyj się wkoło – może ktoś potrzebuje pomocy?