Koniec spokojnego lata. Do Polski idzie nowa fala afrykańskiego, gorącego powietrza. Wwielu regionach pojawią się upały miejscami sięgające niemal 35 st. C. To jednak nie wszystko. Z żarem lejącym się z nieba z dnia na dzień przybywać ma również burz, które mogą być niebezpieczne.
Od środy wkroczymy w kilkudniową falę upałów. Do piątku niemal w całym kraju prognozujemy od 28 do 32 st. C, a miejscami nie wykluczamy aż 33 st. C. Chłodniej będzie jedynie nad morzem i na krańcach południowych, od 23 do 27 st. C.
W Miliczu temperatura może sięgnąć 32 st. C. Przy dużym zachmurzeniu możliwe są też burze.
Bardzo ciepłe będą także noce, które staną się tropikalne. Oznacza to, że temperatura w najchłodniejszej porze doby nie spadnie poniżej 20 st. C, a gdzieniegdzie minimalnie zapowiadamy nawet ok. 22 st. C! Tak ciepłe noce wyjątkowo źle wpływają na nasze samopoczucie i mogą utrudniać prawidłowy odpoczynek i sen.
Zagrzmi już w środę, ale na razie tylko punktowo na południu i niezbyt mocno. W czwartek i piątek zjawiska zaczną się rozprzestrzeniać i obejmą cały kraj, przy czym najmniej będzie ich na wschodzie. Jednocześnie staną się gwałtowniejsze. Burze będą się łączyć w większe klastry niosące ulewny deszcz, grad i bardzo silny wiatr. Spodziewamy się też licznych wyładowań atmosferycznych.

czytaj też  Znów statystyczne kontrowersje
Poprzedni artykułZderzenie boczne, dziewczynka w szpitalu
Następny artykułNa prostej drodze w płot