Jeden z dłużej działających na polskim rynku sklepów internetowych, merlin.pl, od miesiąca ma problemy z wywiązywaniem ze zobowiązań w stosunku do coraz większej grupy klientów: niektórym nie dostarcza przesyłek, innym wciąż przekłada datę dostawy, części nie odpowiada lub nie zwraca pieniędzy za niezrealizowane zamówienia. Ale innym z kolei po przypomnieniach zwraca. Niebezpiecznik przestrzega przed znanym sklepem online.
Pierwsze niepokojące sygnały pojawiły się na początku kwietnia. Ale były to pojedyncze przypadki i na tle innych zgłoszeń nie budziły niepokoju.
W ostatnich dniach zgłoszeń zaczęło napływać więcej, a w dodatku lektura opinii na serwisie opineo.pl jeży włos na głowie:

Tym, którzy chcieliby obecnie zamawiać z Merlin.pl zalecamy ostrożność i korzystanie z przesyłek za pobraniem. Mamy nadzieję, że niebawem sklep wytłumaczy się z problemów i wróci do regularnego kontaktu z klientami wyjaśniając całe to zamieszanie.

Więcej TUTAJ