W sobotnie popołudnie w Ostrowąsach policjanci zatrzymali VW Jetta. Samochodem jechał 32-letni mieszkaniec gminy Milicz. Kierowca był trzeźwy, ale jak się okazało nie powinien kierować samochodem, ponieważ nie posiadał uprawnień do prowadzenia pojazdów mechanicznych oraz miał orzeczony w 2022 roku przez milicki sąd zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W związku z tym policjanci uniemożliwili mężczyźnie dalszą jazdę. Samochód trafił na lawetę, a na niej na parking strzeżony. Kierowca po kontroli został zwolniony.

Sprawa znajdzie swój finał w milickim sądzie

czytaj też  Znowu alarmy maturalne
Poprzedni artykułBez prawka za to z promilami
Następny artykułProszę nas nie deklinować!