Groźnie w Cieszkowie. Interwencja policji zakończyła się nie tylko wysokimi mandatami, lecz także poważnymi konsekwencjami karnymi.

Funkcjonariusz Wydziału Ruchu Drogowego, patrolujący w nieoznakowanym radiowozie z wideorejestratorem, ujawnił rażące naruszenie przepisów. Kierowca mercedesa wyprzedzał na przejściu dla pieszych i nie ustąpił pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na pasy.

Policjant natychmiast zatrzymał sprawcę. Okazało się, że za kierownicą siedział 65-letni mieszkaniec Milicza. Za dwa poważne wykroczenia otrzymał mandaty na łączną kwotę 3000 zł oraz 30 punktów karnych.

To jednak nie koniec. Mężczyzna, licząc na uniknięcie odpowiedzialności, zaproponował policjantowi łapówkę. Funkcjonariusz zareagował zgodnie z prawem. Kierowca został zatrzymany, trafił do policyjnego aresztu, a później do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty korupcyjne.

Za próbę wręczenia korzyści majątkowej funkcjonariuszowi publicznemu grozi mu do 10 lat więzienia. Dodatkowo wobec mężczyzny zostanie skierowany wniosek o ukaranie do sądu za popełnione wykroczenia drogowe. Policja zatrzymała również jego prawo jazdy.

To kolejny dowód, że łamanie przepisów i próby korumpowania funkcjonariuszy zawsze kończą się surowymi konsekwencjami.

czytaj też  Patrz w górę
Poprzedni artykułBędzie trudniej kupić
Następny artykułAkcja policji przeciwko nietrzeźwym kierowcom