Jak podał UOKiK, Vinted – litewski portal do sprzedaży i wymiany używanej odzieży przez osoby prywatne zapłaci gigantyczną karę. Została nałożona na platformę po zakończonym właśnie postępowaniu, w którym prezes UOKiK postawił dwa zarzuty. Ale to nie koniec rewolucji w serwisie.
11 maja Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował o tym, że prezes Urzędu Tomasz Chróstny zadecydował o nałożeniu na portal sprzedażowy Vinted kary o łącznej wysokości 5 360 447 zł. Jak uzasadnił UOKiK, działania spółki narażały konsumentów nie tylko na podejmowanie niekorzystnych decyzji, ale też stratę czasu i pieniędzy.

W odpowiedzi firma Vinted przekazała w przesłanym PAP stanowisku, że jej celem jest „zapewnienie łatwej w obsłudze, bezpiecznej i przejrzystej platformy, której użytkownicy mogą kupować i sprzedawać między sobą odzież i rzeczy z drugiej ręki”. „Jesteśmy rozczarowani podjętą przez UOKiK decyzją. Będziemy się odwoływali” – poinformowała litewska spółka Vinted nawiązując do informacji Urzędu o nałożeniu na nią ponad 5,3 mln zł kary.

Kara dla Vinted. Co UOKiK zarzuca platformie handlowej?

Wczoraj UOKiK przekazał, że podważył dwa rozwiązania spółki. W przypadku osób sprzedających zabrakło w aplikacji informacji o tym, że dostęp do zarobionych pieniędzy może się wiązać z koniecznością spełnienia dodatkowych warunków związanych z weryfikacją tożsamości, czyli przesłaniem zdjęcia dokumentu tożsamości.
Jak tłumaczy firma, tego rodzaju weryfikacje są przeprowadzane przez jej dostawców usług płatniczych (PSP) tylko po osiągnięciu określonego progu przychodów ze sprzedaży przez sprzedającego.

Druga kwestia to nieuczciwe praktyki wobec kupujących, czyli brak informacji o możliwości rezygnacji z opłaty za ochronę kupującego. „Ochrona Kupującego” to dodatkowa opłata, dzięki której kupującemu mogą być zwrócone pieniądze, jeśli zakupiony przedmiot nie zostanie wysłany lub dotrze uszkodzony. „Problemem jest brak informacji o sposobie zakupu bez ponoszenia opłaty za ‘Ochronę Kupującego’” – wskazał Urząd.
Spółka odpowiada, że jej polityka ochrony kupujących dla członków platformy dokonujących transakcji na Vinted „ma na celu zapewnienie dodatkowej ochrony, w tym bezpiecznych płatności, możliwości zwrotów i usług wsparcia dla członków platformy”.

Vinted musi nie tylko zapłacić karę, ale i poinformować konsumentów o decyzji UOKiK i zakwestionowanych praktykach w serwisie Vinted.pl i na Facebooku. „O wątpliwościach związanych z żądaniem od konsumentów skanów dowodów osobistych Prezes UOKiK poinformował również Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych” – dodano w komunikacie UOKiK.
Vinted się zamyka? Nowa platforma Vinted szykuje wielkie zmiany. Nie tylko Polska

Według telepolis.pl, serwisu piszącego o telekomunikacji i technologiach, niedługo działająca w Polsce platforma Vinted zostanie połączona z analogicznymi platformami z Czech, Litwy i Słowacji. Teraz będzie można na niej handlować używanymi ciuchami z użytkownikami z innych krajów. Na nowym Vinted pojawią się też nowe kategorie: Dom, Zwierzęta i Rozrywka, w których będzie można wystawiać bibeloty, dekoracje, mniejsze meble, gry, puzzle, winyle, transportery czy akwaria. Społeczność użytkowników platformy ma zwiększyć się do ponad 7 mln członków.


Zmiana struktury Vinted wiąże się ze zmianami dla użytkowników Vinted. Trzeba wypłacić środki, dokończyć transakcje i przenieść konto na nową platformę. Proces migracji zacznie się 16 maja, ale Vinted już informuje o tym użytkowników. Ikona aplikacji mobilnej dotąd zielona, została zmieniona na szarą. Od 16 maja nie będzie możliwości kupowania i sprzedawania przedmiotów, podbić czy dodawania rzeczy do ulubionych oraz wystawiania nowych rzeczy i rozpoczynania rozmów na „starej” platformie. W Polsce przestanie ona działać 20 czerwca.

Vinted – nowa platforma a dotychczasowe konto. Co z naszymi pieniędzmi?

Gdy przyjdzie pora na migrację naszego konta na nowe Vinted, dostaniemy zaproszenie z linkiem i instrukcjami jak to zrobić. Po 20 czerwca nie będzie już możliwości przenieść konta, ale pieniądze z portfela Vinted nie przepadną i wciąż będzie można je wypłacić.

Poprzedni artykułCross złodziejski z metą za kratami