Policjanci z Milicza zatrzymali 41‑letniego mieszkańca Rawicza, który mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów wsiadł za kierownicę. Mężczyzna został zatrzymany dwa razy w ciągu dwóch dni.
Pierwszy raz mundurowi zauważyli go w piątek 30 stycznia na ulicy Krotoszyńskiej w Cieszkowie. Kierował osobową Skodą, choć obowiązywał go aktywny zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Podczas kontroli był zdenerwowany. Policjanci znaleźli przy nim woreczek z białym proszkiem. Tester narkotykowy wykazał, że to pochodna metamfetaminy.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu. Po przesłuchaniu został zwolniony, a samochód przekazano wskazanej osobie.
Dzień później, 41‑latek ponownie wsiadł do tej samej Skody. Zauważył go jeden z policjantów, który dzień wcześniej prowadził kontrolę. Funkcjonariusz powiadomił dyżurnego i pojechał za kierowcą. Gdy auto zatrzymało się przy posesji w Ostrowąsach, policjant odebrał mężczyźnie kluczyki i uniemożliwił dalszą jazdę.
Nieodpowiedzialny kierowca ponownie został zatrzymany. Teraz odpowie przed sądem za dwukrotne złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów w ciągu dwóch dni. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo odpowie za posiadanie narkotyków. Postępowanie w sprawie trwa.












