Po pijaku awanturował się w pociągu. Interwencja policji skończyła się dla niego fatalnie.
41-letni mieszkaniec Łodzi został zatrzymany przez milickich policjantów, po tym jak będąc pod wpływem alkoholu awanturował się w pociągu z Wrocławia do Warszawy. Przed wjazdem do Milicza kierownik pociągu poprosił policjantów o interwencję wobec agresywnego pasażera. Policjanci szybko obezwładnili agresora – okazało się, że był on poszukiwany listem gończym wydanym przez łódzki sąd w celu doprowadzenia do najbliższego aresztu śledczego. Miliccy policjanci otrzymali od Dyrektora Biura Bezpieczeństwa PKP INTERCITY S.A. podziękowanie za przeprowadzenie szybkiej i skutecznej interwencji. Agresywny mężczyzna był pod wyraźnym działaniem alkoholu i nie chciał wykonywać poleceń wydawanych mu przez policjantów. W związku z tym funkcjonariusze zmuszeni byli użyć wobec mężczyzny środki przymusu bezpośredniego, po czym obezwładnili agresora i wyprowadzili z pociągu.

Zatrzymany awanturnik za wykroczenie popełnione w pociągu został ukarany mandatem w kwocie 500 złotych, po czym w poniedziałkowy poranek policjanci na podstawie listu gończego doprowadzili mężczyznę do Aresztu Śledczego we Wrocławiu.

czytaj też  Passat wiał w Bukowicach - 91 km/h 39-latka straciła prawo jazdy
Poprzedni artykułKompletnie pijany kierowca ciężarówki. O krok od tragedii
Następny artykułPrzezornie na drodze