W Miliczu wzmożona akcja policji przeciwko nietrzeźwym kierowcom. To część wojewódzkich działań, których celem jest eliminowanie z dróg osób stwarzających realne zagrożenie. Funkcjonariusze Wydziału Ruchu Drogowego pracowali intensywnie przez cały wtorek. Efekt? Trzech nietrzeźwych kierujących. Trzy nieodpowiedzialne decyzje. Trzy sprawy, które trafią do sądu.
Do pierwszego zatrzymania doszło o 5:30 w Cieszkowie. 46-letni kierowca volkswagena miał 0,7 promila alkoholu. Jechał w porannym ruchu, przy ograniczonej widoczności. Alkohol w takich warunkach to ogromne ryzyko.
Drugi kierujący został zatrzymany w Brzostowie. 23-latek z gminy Krośnice prowadził Audi A4. Badanie wykazało ponad 0,3 promila alkoholu. To nadal stan po użyciu alkoholu. Taki wynik obniża refleks, koncentrację i zdolność oceny sytuacji na drodze.
Trzeci przypadek odnotowano w Sułowie. 32-letni mieszkaniec gminy Milicz kierował volkswagenem. Miał 0,7 promila alkoholu w organizmie.
Wszyscy kierowcy stracili prawa jazdy. Policjanci uniemożliwili im dalszą jazdę. Teraz o ich dalszym losie zdecyduje sąd.
Zatrzymania pokazują, że jazda po alkoholu nadal stanowi poważny problem. Każdy nietrzeźwy kierowca naraża życie swoje i innych. Pieszych. Rowerzystów. Rodziny wracające z pracy. Dzieci idące do szkoły.
Policja zapowiada kolejne kontrole. Apel jest jasny: alkohol i kierownica to połączenie, które zawsze prowadzi do tragedii. Jeśli komuś dopisze szczęście – skończy się na kontroli. Jeśli nie – na wypadku.












