Nietrzeźwy kierowca zatrzymany przez milickie policjantki
W piątkowy wieczór, 18 lipca, funkcjonariuszki Wydziału Ruchu Drogowego z Milicza zatrzymały do kontroli na ul. Dąbrowskiego 44-letniego mieszkańca gminy Krośnice, kierującego Volkswagenem Passatem. Już pierwsze badanie alkomatem wykazało ponad 1,8 promila alkoholu, a kolejne – w komendzie – przekroczyły aż 2,1 promila. Na miejscu zatrzymano mu prawo jazdy, a pojazd został odholowany na parking policyjny.
Surowe kary za jazdę w stanie nietrzeźwości w 2025 roku
W Polsce prowadzenie pojazdu mechanicznego, mając powyżej 0,5 promila alkoholu we krwi, jest przestępstwem. W przypadku przekroczenia 1,5 promila – jak u zatrzymanego kierowcy – oprócz kary zasadniczej, grozi konfiskata pojazdu[1][2][3]:
• Kara pozbawienia wolności: do 3 lat;
• Obligatoryjny zakaz prowadzenia pojazdów: minimum 3 lata (maksymalnie nawet dożywotni przy recydywie);
• Świadczenie pieniężne na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym i Pomocy Postpenitencjarnej – od 5,000zł do 60,000zł;
• Przepadek pojazdu: dla właściciela-prowadzącego, jeśli w organizmie powyżej 1,5 promila alkoholu. Sąd może odstąpić od przepadku tylko w szczególnie uzasadnionych przypadkach[1][2][3].
Dodatkowo, kierowcy przyznaje się 15 punktów karnych i nakłada na niego opłaty sądowe.
Co grozi zatrzymanemu kierowcy?
• Proces sądowy w Miliczu, gdzie rozstrzygnie się zarówno kara zasadnicza, jak i przepadek samochodu;
• Niemal pewny zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysoka kara finansowa;
• Możliwość utraty pojazdu na rzecz Skarbu Państwa, bo przekroczył próg 1,5 promila, a pojazd był jego własnością.
Przestroga dla innych kierowców
Zaostrzone przepisy i konsekwencje mają odstraszać potencjalnych sprawców i poprawić bezpieczeństwo na drogach. Nawet jedna nieodpowiedzialna decyzja może prowadzić do wieloletniej utraty prawa jazdy, ogromnych kosztów finansowych, a w wielu przypadkach – bezpowrotnej utraty auta[1][2][3].
Blisko 2 promile to nie tylko skrajna nieodpowiedzialność, ale także realne zagrożenie dla życia i zdrowia innych. Przypominamy: kierowca pod wpływem alkoholu to potencjalny sprawca tragicznych zdarzeń – polskie prawo nie pozostawia obecnie pola do pobłażania.












