Uchwałę wyrażającej uznanie dla Olgi Tokarczuk przyjął Dolnośląski Sejmik. 27 radnych było za, 4 – przeciw, dwójka się wstrzymała.
Uchwałę w imieniu klubu Nowoczesna Plus przedstawiał radny Ryszard Lech. Uchwała miała wyrazić „uznanie dla jej działalności literackiej i charytatywnej, szczególnie związanej z Dolnym Śląskiem”. Ryszard Lech uzasadniał, że pisarka na kartach swoich książek pokazuje magię regionu i jego wyjątkowość.

– Dolny Śląsk artystki to miejsce wielowymiarowe, wielokulturowe i fascynujące – podkreślał. – Noblistka podejmuje tematy ważne społecznie, angażuje się w działalność charytatywną, zajmuje stanowiska w sprawach istotnych dla mieszkańców województwa.
Nie spodobało się to radnym PiS, którzy dowodzili, że Olga Tokarczuk nie zasługuje na żadne honory.
Oto cytaty (za wrocławską Gazetą Wyborczą):

Teresa Zembik – Nagroda Nobla jest nagrodą polityczną i Tokarczuk dostała ją za politykę.
Tytus Czartoryski – Tokarczuk „oskarżyła Polskę o antysemityzm i kolonializm, który w swojej laudacji podjął szwedzki dostojnik, a za nim światowe media”. A przecież Szwedzi przez całą II wojnę światową wzmacniali hitlerowską machinę wojenną. Na tym się dorabiali, a wcześniej z Polski próbowali zrobić kolonię.
Patryk Wild (Bezpartyjni Samorządowcy) – Bardzo wielu artystów prowadziło się w sposób kontrowersyjny, ale ich dzieła są dzisiaj w najważniejszych muzeach świata

Zdania radnych nie są odosobnione. Nie lepiej było na sejmowej komisji kultury. „To obrzydliwa insynuacja, fałsz, kłamstwo” – mówił Grzegorz Braun (Konfederacja) o „Księgach Jakubowych”. Marek Suski zaś uznał, że wypowiedzi Tokarczuk są „głupie i szkalujące nas jako naród”
Sejmik ostatecznie uchwałę przyjął, głosami Koalicji Obywatelskiej i Bezpartyjnych Samorządowców.

czytaj też  Rekord na Dolnym Śląsku, 34 w powiecie
Poprzedni artykułGmina Milicz z budżetem na 2020
Następny artykułE-palacze też sobie szkodzą