24 stycznia br. około godziny 13.00 odnaleziono zwłoki o nieustalonej tożsamości. Ciało znajdowało się na brzegu stawu w pobliżu miejscowości Brzezina Sułowska.

Tragicznego odkrycia dokonali członkowie naganki, podczas liczenia zwierzyny leśnej z Nadleśnictwa Żmigród. Na brzegu jednego ze zbiorników wodnych należących do Stawów Milickich w pobliżu miejscowości Brzezina Sułowska zauważyli wystające z lodu nogi w kaloszach.

Natychmiast poinformowali policję i straż pożarną, które to służby pojawiły się na miejscu znalezienia zwłok.

Przed chwilą otrzymaliśmy informacje, że odnaleziono zwłoki mężczyzny, ale na tą chwilę ustalenie tożsamości jest niemożliwe. Ciało jest bowiem pokryte grubą warstwą lodu.

Jeden z mieszkańców, z którym udało nam się porozmawiać wyznał, że wystające nogi były pokąsane. Policja na razie nie potwierdza tych informacji. Najprawdopodobniej mężczyzna mieszkał sam, dlatego nikt nie zgłosił jego zaginięcia.

O sprawie będziemy informować w trakcie uzyskiwania nowych informacji.

Tekst i zdjęcia: Henryk Olkiewicz