Dużo ponad 3 promile alkoholu w organizmach mieli zatrzymani przez policjantów rowerzyści, którzy w środowe popołudnie 20 maja poruszali się po drogach powiatu. Dawka śmiertelna to ok. 4 i wtedy raczej się poleguje niż jeździ na rowerze.

W środowy wieczór w Kuźnicy Czeszyckiej policjanci zatrzymali rowerzystę. To 48-letni mieszkaniec gminy Krośnice. Mężczyzna był nietrzeźwy – w jego organizmie stwierdzono ponad 3,2 promila alkoholu.

Parę godzin później w Brzostowie w ręce policji wpadł mieszkaniec Krośnic. Uwagę policjantów zwrócił jego niekonwencjonalny styl. Jechał całą szerokością drogi. Przypuszczenia policjantów szybko się potwierdziły – okazało się, że 43-letni mieszkaniec gminy Krośnice kierował rowerem mając w organizmie aż ponad 3,3 promila alkoholu.

Teraz nieodpowiedzialni rowerzyści za popełnione wykroczenia drogowe odpowiedzą przed obliczem milickiego sądu, gdzie policjanci prześlą wnioski o ukaranie mężczyzn.