Miliccy policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł swojej znajomej telefon komórkowy, a następnie doszczętnie go zniszczył łamiąc aparat. Policjanci odzyskali aparat, ale niestety już nie do użytku. wolności.

Do kradzieży telefonu doszło na początku września w jednej z podmilickich wiosek. Do mieszkającej tam kobiety przyszedł w odwiedziny znajomy. Gdy już sobie poszedł, kobieta zorientowała się, że zniknął jej telefon. Podejrzewając mężczyznę o kradzież, zgłosiła sprawę na policję.

Po kilku dniach policjanci zatrzymali 29-letniego mieszkańca Milicza. Mężczyzna początkowo zaprzeczał aby miał cokolwiek do czynienia z kradzieżą telefonu. Jednak policyjne ustalenia temu przeczyły. Policjanci odnaleźli skradziony telefon, który został porzucony przez zatrzymanego mężczyznę – okazało się, że sprawca telefon połamał.

Mężczyzna usłyszał zarzut dokonania kradzieży telefonu i po przesłuchaniu w charakterze podejrzanego został zwolniony. Grozi mu kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności. Postępowanie jest w toku.