Miliccy policjanci zatrzymali dwóch rowerzystów. Obaj mieli sądowy zakaz jazdy na rowerze. Obaj byli też „pod dobrą datą”.

W niedzielę rano policjanci patrolujący teren powiatu milickiego w miejscowości Bartniki zauważyli jadącego rowerzystę, którego niepewny styl jazdy wskazywał na to na co wskazywać nie powinien. 45-latek z Milicza faktycznie był wypity – miał ponad 1,4 promila alkoholu. Ponadto policjanci ustalili, że mężczyzna oprócz powyższego wykroczenia drogowego, popełnił także przestępstwo, gdyż jechał rowerem wbrew sądowemu zakazowi, który orzekł milicki sąd.

Tego samego dnia kwadrans przed godziną 12 w Suliradzicach policjanci zatrzymali kolejnego nietrzeźwego rowerzystę, który także naruszył sądowy zakaz kierowania rowerem. 63-letni mieszkaniec gminy Krośnice jechał rowerem wbrew sądowemu zakazowi mając w organizmie 1,2 promila alkoholu.

W związku z tym policjanci uniemożliwili mężczyznom dalszą jazdę rowerami i po zakończeniu kontroli drogowej zwolnili rowerzystów. Sprawy znajdą swój finał w sądzie, gdzie rowerzystów czekają konsekwencje prawne popełnionych przestępstw i wykroczeń drogowych. M. in. – za naruszenie sądowego zakazu jazdy rowerami mężczyznom może grozić kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.