Starosta nie rozumie sprawy dotyczącej byłego Wójta Krośnic

Kompletnie tego nie rozumiem – mówi w rozmowie z TVPM starosta milicki Krzysztof Osmelak. – Wszystko jest jawne, to bardziej my zabiegamy o kupców niż oni o nas. To nam zależy na sprzedaży, chcemy się pozbyć, a chętnych nie ma – dodaje starosta.

Przypomnijmy, 5 grudnia br. agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali radnego Powiatu Milickiego Mirosława D. oraz biznesmena, byłego starostę jaworskiego Jana J. Do zatrzymania doszło w jednym z pięciogwiazdkowych wrocławskich hoteli, tuż po tym jak mężczyźni wzięli łapówkę w wysokości 20 000 zł. Kwota ta miała stanowić pierwszą ratę ze 185 000 zł, których zażądali.

Zobacz również: Były radca powiatu milickiego zatrzymany!

Prokurator przedstawił obu mężczyznom zarzuty: powoływania się na wpływy w Starostwie Powiatowym w Miliczu oraz podjęcia się pośrednictwa w załatwieniu sprawy w postaci korzystnego rozstrzygnięcia procedury przetargowej dotyczącej sprzedaży nieruchomości.

Zobacz również: 70. lecie Banku Spółdzielczego w Miliczu

Cały czas trwają czynności mające na celu wyjaśnienie sprawy. Najprawdopodobniej opisywana przez nas sprawa ma związek z wizytą CBA 7 grudnia br. w Starostwie Powiatowym w Miliczu.

Mirosław D. od 2014 r. jest radnym powiatowym. W poprzednich latach pełnił urząd Wójta Krośnic.

Zobacz również: 14latka z Rawicza odnaleziona! Sensacyjne fakty!

Sprawa ma charakter rozwojowy.

Poprzedni artykułNastolatka spod Rawicza znaleziona po pościgu
Następny artykułDla ludzi o mocnych nerwach i wielkiej sile woli