27-letni mieszkaniec gm. Cieszków i 39-letni mieszkaniec gm. Milicz. Nic ich nie łączy poza niechęcią do cudzych samochodów i trwającym postępowaniem karnym z zarzutami o niszczenia mienia.

27-letni mieszkaniec gm. Cieszków, wszedł „po spożyciu” na podwórko swojej krewnej w Dziadkowie. Stało tam Audi. Po spotkaniu z Cieszkowianinem było to już Audi uszkodzone, z porysowanym lakierem i lewą szybą. Całość właścicielka wyceniła na 1000 zł. Policjanci zatrzymali sprawcę i przewieźli go do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu, gdzie usłyszał zarzut uszkodzenia mienia.
Cegłówka była narzędziem podobnego przestępstwa w Gruszeczce. Tu sąsiad rzucił cegłówką w auto sąsiada. Ford ma uszkodzoną klapę bagażnika, fragment karoserii oraz tylną lampy. Również i w tym przypadku sprawca 39-letni mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do milickiej jednostki Policji, gdzie przedstawiono mu zarzut uszkodzenia mienia łącznej wartości 2000 zł.
Uważnie parkujcie auta, najlepiej w zamkniętym garażu.

Poprzedni artykułWciąż siedem zakażeń w powiecie
Następny artykułPolecony wprost do skrzynki