Miliccy kryminalni zaliczyli drugie już w ciąg kilku dni poważne trafienie. Tym razem na rynek nie trafi 170 porcji trawki.

W piątkowe popołudnie policjanci pojechali do jednej z miejscowości w gminie Milicz, gdzie na terenie jednej z posesji miały być przechowywane narkotyki. W garażu policjanci znaleźli woreczek z suszem roślinnym, którym okazała się marihuana w ilości około 170 porcji. Narkotyk po dokładnym zważeniu trafił do policyjnego depozytu. Jeszcze tego samego dnia 31-letni właściciel zabezpieczonej marihuany usłyszał zarzut popełnienia przestępstwa narkotykowego – podejrzany po przesłuchaniu został zwolniony.

Policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy, w tym pochodzenie zabezpieczonej marihuany. Za samo posiadanie grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech.