Szczęśliwie zakończyły się bardzo intensywne poszukiwania kobiety, która prawdopodobnie chciała popełnić samobójstwo. Miliccy policjanci odnaleźli zaginioną nie dopuszczając do tragedii. Cała i zdrowa trafiła pod opiekę rodziny i specjalistów.
W czwartek, 1 czerwca kilka minut po godzinie 13 do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu zgłosiła się mieszkanka Zdun i powiadomiła o zaginięciu swojej 57-letniej matki, mieszkanki powiatu milickiego. Kobieta przekazał policjantom, że matka kilka godzin wcześniej wyszła z jednego z milickich sklepów gdzie jest zatrudniona i poszła w nieznanym kierunku. Dramaturgii sytuacji dodał fakt, że zaginiona od kilku dni źle się czuła – zgłaszająca zaginięcie poinformowała policjantów, że ma podejrzenie, iż jej matka może podjąć próbę targnięcia się na własne życie.
W związku z tym miliccy policjanci natychmiast przystąpili do intensywnych działań zmierzających do jak najszybszego ustalenia miejsca pobytu zaginionej kobiety. W tym celu m. in. uzyskano aktualne zdjęcie kobiety. Kilku policjantów rozpoczęło patrolowanie ulic i wszelkich zakamarków Milicza, inni ruszyli na drogi wyjazdowe z Milicza. Kolejny patrol pojechał sprawdzić miejsce zamieszkania zaginionej. W tym samym czasie przystąpiono do zlokalizowania miejsca gdzie mógłby znajdować się jej telefon komórkowy. Wytężona praca policjantów szybko przyniosła oczekiwany skutek – po kilkunastu minutach działań policjanci zauważyli poszukiwaną kobietę w pobliżu mostu na rzece Barycz przy ulicy Krotoszyńskiej w Miliczu. Ponieważ istniało uzasadnione podejrzenie, że kobieta chcąc popełnić samobójstwo mogłaby z tego mostu skoczyć do rzeki, policjanci natychmiast zatrzymali kobietę. Nic jej się nie stało – nie stwierdzono żadnych obrażeń ciała. Kobieta trafiła do komendy Policji w Miliczu, gdzie została przekazana pod opiekę zaniepokojonej córki.
Odnaleziona kobieta już pod opieką córki udała się do miejscowego szpitala celem konsultacji medycznej. Na szczęście skończyło się tylko na strachu – wysiłek policjantów nie poszedł na marne.