2 lutego w Miliczu gościł Roman Kowalczyk, dolnośląski kurator oświaty. Przybył na zaproszenie szefa milickich struktur PiS Janusza Łabudy, który prowadził spotkanie. –

Przede wszystkim chcemy porozmawiać o dobrej szkole, która będzie uczyła tak jak należy. Będzie wykonywała zadania oświatowe – powiedział Janusz Łabuda.

Kurator tłumaczył, na czym polega idea reformy oświaty, po czym odpowiadał na pytania uczestników spotkania.

– Gospodarzem zmian są samorządy. Gminy mają czas na uchwalenie sieci szkół do końca marca br. Później Kurator ma 3 tygodnie na analizę i wydanie opinii. Modelowym rozwiązaniem jest szkoła 8-klasowa w jednym budynku. Chcemy, żeby małe dzieci miały blisko do szkół, dlatego uważam, że taką barierą jest odległość 1,5 km. W Miliczu usłyszałem, że optuje się za tym, żeby nauka od zerówki do 5 klasy odbywała się w obecnej SP 2, a klasy 6-8 znajdowały się w budynku po gimnazjum. Jeśli taka będzie uchwała, to przeanalizujemy ją i wydamy opinię. Dziś nie możemy niczego przesądzać. Co do szkół wiejskich, to powiem tylko tyle, że będziemy ich bronić jak niepodległości. Tam szkoły pełnią rolę kulturotwórczą i są filarami lokalnej społeczności – wyznał Roman Kowalczyk, który w Miliczu gościł po raz pierwszy.