Kolejna rewolucja w fakturach

Będzie problem z zakupami w marketach budowlanych i na stacjach paliw. Od lipca tego roku będzie można wymienić na fakturę tylko paragon z numerem NIP nabywcy. Sprzedawca, który zasad nie będzie przestrzegać, będzie musiał zapłacić podwójny VAT – ostrzega „Dziennik Gazeta Prawna”.

Jak pisze gazeta, zakłada to opublikowany w ubiegłym tygodniu projekt nowelizacji ustawy o VAT. Przedsiębiorca, który kupowałby cokolwiek do celów firmowych, musiałby natychmiast prosić o fakturę lub paragon z NIP (nie robi jednak tego każda kasa fiskalna) – czytamy w „DGP”.

Gazeta tłumaczy, że co prawda kupujący, który wziąłby rachunek bez NIP – tak jak dziś – mógłby wymienić go w ciągu 3 miesięcy na fakturę, ale nie mógłby już odliczyć naliczonego podatku.

Nowelizacja zakłada też, że firmy, które zapłacą za wysoki VAT… nie odzyskają nadpłaty, jeśli różnicy nie zwrócą klientom. Ponadto, jak opisuje dziennik, kto handluje elektroniką w sieci, nie skorzysta ze zwolnienia VAT do 200 tys. zł.

Uzasadnienie projektu jest takie, że sprzedawcy często mieli odkładać na bok paragony klinetów, którzy za zakupy nie brali faktur. Potem na ich podstawie wystawiali je, ale już innym nabywcom.