Kafle i miny w Zdunach

Rewitalizacja kaflarni w Zdunach wzbudza emocje w tamtejszej radzie. O znaczące uśmiechy posądziła burmistrza i jego zastępcę radna Barbara Kempiak.

Koszt przebudowy i rozbudowy kaflarni to prawie 7 mln zł. Przetarg wygrało przedsiębiorstwo RMT Ludzis ze Zdun, które zaproponowało cenę blisko 8 mln zł. Gmina będzie musiała dołożyć ok. 1,2 mln zł.
– Gdybyśmy nie pozyskali środków z Unii Europejskiej, to nie byłoby nas stać na kaflarnię – przypomniał burmistrz Tomasz Chudy. Jest szansa, że projekt otrzyma 85-procentowe dofinansowanie.

Kaflarnia ma być gotowa w październiku 2021 r. Ma w niej być sala konferencyjna, miejsce dla ngosów i bursa dla uczestników warsztatów artystycznych.
O rewitalizacji ma informować baner i o niego wywiązała się wymiana zdań. W skrócie chodziło o to kiedy w końcu zawiśnie.
Burmistrz zadeklarował, że baner jest gotowy i ma formę siatki osłaniającej całą elewację budynku. Pojawi się, gdy firma wykonawcza postawi rusztowania i zacznie prace.
Władze gminy twierdzą, że informują o inwestycji poprzez prasę lokalną i swoje pismo Kurier Zdunowski. – Chyba nie stać nas na wysłanie ulotki do każdej posesji, choć możemy to zrobić, jeśli rada tak uzna – powiedział T. Chudy.
I wtedy właśnie radna Barbara Kempiak rzuciła w stronę obu panów: – Proszę nie wymieniać dziwnych spojrzeń! T. Chudy wtrącił: – Jak to? Nie możemy na siebie patrzeć? Pani radna zabrania? Kempiak wyjaśniła: – Nie zabraniam, ale głupie uśmiechy są nie na miejscu. Zwierzyk odniósł się do tych uwag w następujący sposób: – Apeluję do pani o więcej życzliwości i uśmiechu na twarzy. Żyjemy w wolnym kraju i ja mogę się uśmiechać do kogo chcę.
źródło rzeczkrotoszynska.pl