Polska uzyskała zwolnienie z zastosowania zasady neutralności klimatycznej do 2050 roku. Nasz kraj będzie dochodził do tego celu w swoim tempie, bez wyznaczenia nowej daty zerowego bilansu pochłaniania i emitowania gazów cieplarnianych. O takich uzgodnieniach szczytu Rady Europejskiej w Brukseli mówił dziennikarzom premier Mateusz Morawiecki.
Oznacza to, że wciąż dominującym paliwem będzie węgiel. Co to oznacza dla mieszkańców miast?
A dokładnie to:

Premier podkreślił, że w przypadku Polski nie ma mowy o żadnej nowej dacie osiągnięcia neutralności klimatycznej. Decyzję szczytu ogłoszono po dziesięciogodzinnych obradach.
Greenpeace: Unijny pociąg odjeżdża, a my zostajemy na peronie
Sukces, który obwieścił premier, to zdaniem Greenpeace „brak odpowiedzialnej reakcji na kryzys klimatyczny” i „postawienie interesów lobby gazowego i węglowego nad dobro i oczekiwania większości Polek i Polaków”. – Trudno też nazwać sukcesem sytuację, w której premier polskiego rządu stawia nasz kraj na marginesie unijnej polityki i osłabia swoją pozycję negocjacyjną w dalszej walce o środki niezbędne na transformację naszej gospodarki – komentuje Paweł Szypulski, dyrektor programowy Greenpeace Polska.


źródło: gazeta.pl