My Polacy potrafimy być skrajnie różni. Przede wszystkim mamy jednak wielkie i otwarte serca. Dowodem na to są wszystkie paczki, które w „weekend cudów” w całej Polsce trafiły w ręce wolontariuszy Szlachetnej Paczki. W najbliższym czasie pojadą do potrzebujących rodzin. Po co? Nie tylko po to, żeby dać komuś prezenty materialne, ale przede wszystkim, by dać ludziom impuls i radość. By dać wiarę w to, że na świecie są jeszcze dobrzy ludzie! Te paczki sprawiają, że dla wielu osób w Polsce nawet w grudniu przychodzi wiosna. Pomysłodawcą akcji jest ks. Jacek Stryczek.

W ten weekend darczyńcy z całej Polski dostarczali dary dla potrzebujących rodzin do niemal siedmiuset magazynów. W tym roku pomoc dotrze do ponad 20 tysięcy rodzin.
– Pomoc trafia tylko do zweryfikowanych ludzi, którym w życiu powinęła się noga. Szlachetna Paczka to pomoc w odzyskaniu godności – przekonują organizatorzy.

W Miliczu również pracowała grupa wolontariuszy w ramach Szlachetnej Paczki. W pomoc potrzebującym na naszym terenie włączyły się instytucje publiczne, prywatne firmy, a także mieszkańcy powiatu milickiego. Wszystkie rodziny, które zostały zgłoszone w tym roku do Szlachetnej Paczki otrzymają pomoc.