Zarząd Powiatu Milickiego nie będzie dochodził w sądzie roszczeń od wykonawcy drogi we Wszewilkach. Dyskusja wokół tego tematu zdominowała obrady sesji Rady Powiatu w dniu 30 marca.
– Podjęliśmy decyzję o odstąpieniu dochodzenia roszczeń. Gdybyśmy to zrobili, to mogłaby nastąpić utrata rękojmi ze strony wykonawcy – argumentował starosta Krzysztof Osmelak.
Nie zgadzali się z tym radni Paweł Wybierała i Piotr Zajiczek, wnosząc o przedstawienie konkretnej argumentacji prawnej.
Radni opozycyjni wyrazili także sprzeciw w kwestii udzielania odpowiedzi na interpelacje przez władze starostwa. – Chciałabym apelować do zarządu o poszanowanie nas radnych. Jesteśmy przedstawicielami naszych wyborców, którzy chcą wiedzieć co się dzieje w powiecie. Nie możemy być jako radni traktowani jako zło konieczne. Często jesteśmy zbywani – podkreślała radna Krystyna Patalas.




W głównej mierze chodziło o sprawy związane z działalności Fundacji na Rzecz Ziemi Milicka i spółki Ziemia Milicka. Również podobne zarzuty radni mieli w sprawie budowy hali sportowej przy I LO oraz drogi we Wszewilkach.
Radny Wybierała dopytywał z kolei o audyt w krośnickim DPS, wnosząc o udostępnienie radnym wyników kontroli. Audytu, o którym mowa zakończył się 24 marca br. O wnioskach Zarząd Powiatu zostanie poinformowany 31 marca.
Podczas sesji, w części interpelacje i wnioski oraz zapytania radni pytali także o aktualną sytuację rozmów dot. połączenia MCM z PZZLA i o plany w zakresie polityki drogowej powiatu milickiego.
hol