Nasz tekst o finansowych konsekwencjach pedofilii księdza Kani był oparty na doniesieniach wrocławskiego dziennikarza Gazety Wyborczej Jacka Harłukowicza. Liczył kilka zdań i kończył się odnośnikiem do rzeczonego tekstu. Profil Wiadomości Gminy Milicz przekopiował go sobie 1: 1 i wziął za własny. Bez podania źródła, co akurat w tym przypadku nie dziwi wcale.
Wśród lubiących ów portal znaleźć można kilka gwiazd lokalnej polityki. Od ex-burmistrza Pawła Wybierały, aż po Dorotę Folmer, lokalną katonkę, chętnie pouczającą wszystkich jak ma być – by było dobrze i uczciwie.
Nieśmiało zwrócimy więc Pani Radnej uwagę, że w jej bliskich okolicach dobrze i uczciwie nie jest. Odpowiedzi ani reakcji się nie spodziewamy, bo gdy zwróciliśmy kopistom uwagę nasz wpis wyleciał z komentarzy w trybie pilnym i na poduszkach.
Może więc choć radna Folmer, często tam fetowana zwróci uwagę swoim fanom, że kradzież nie popłaca.