BMW i Peugot zderzyły się czołowo w czwartkowy wieczór w Dziadkowie. Oba pojazdy nie nadawały się do jazdy. Cud, że obrażenia okazały się niegroźne
W stronę Krotoszyna jechał Peugeotem 27-letni mieszkaniec Cieszkowa. W tym samym czasie z przeciwka jechał samochodem osobowym marki BMW 34-letni mieszkaniec gminy Milicz. Gdy samochody mijały się na łuku drogi, kierowca Peugeota z nieustalonych przyczyn zjechał na lewy pas jezdni i zderzył się z BMW.
Kierowca Peugeota został zakleszczony w pojeździe. Strażacy uwolnili go przy użyciu sprzętu hydraulicznego. Rozcięli karoserię i wydobyli rannego. Ofiara trafiła do szpitala w Krotoszynie. Na szczęście jego obrażenia okazały się niegroźne i po badaniach lekarskich opuścił on szpital. Kierowcy BMW nic się nie stało, nikt inny nie ucierpiał. Uszkodzone pojazdy nie nadawały się już do dalszej jazdy i zostały odholowane na parking strzeżony.
Obaj kierowcy byli trzeźwi. W trakcie policyjnych oględzin miejsca zdarzenia droga krajowa nr 15 przez ponad dwie godziny była zablokowana – nadjeżdżające pojazdy były kierowane przez strażaków objazdem wyznaczonym przez lokalne drogi.