Wokół fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki robi się coraz gęstsza atmosfera. Prezes Dolnośląskiego Związku Piłki Siatkowej Paweł Wachowiak został odwołany z zarządu fundacji. Ten sam los spotkał drugiego członka zarządu – Sławomira Jachimowskiego. Tyle tylko, że obaj panowie niedawno założyli nową fundację, która nazywa się „Fundacja Aleja Gwiazd”. Łatwo się pogubić.
Na stronie Krajowego Rejestru Sądowego – fundacje są dwie, w obu Wachowiak figuruje jako „Prezes Zarządu”. „Fundacja Aleja Gwiazd Siatkówki” wpisana została do rejestru stowarzyszeń w listopadzie 2013 roku, a „Fundacja Aleja Gwiazd” w marcu 2017 roku. Co ciekawe, prezes Wachowiak na łamach ,,Gazety Wrocławskiej” sam przyznał, że prawa do loga i organizacji imprez oraz strony internetowej odkupił… sam od siebie. Jak mówi – za 300 tys. zł. Brzmi to dość absurdalnie, ale cóż!
Sprawa ewidentnie jest jednak rozwojowa. Dziś (19 maja) rozmawialiśmy z właścicielem jednego z ogólnopolskich zakładów fotograficznych i z przedstawionych dokumentów wynika, że fundacja pod wodzą prezesa Wachowiaka nie zapłaciła im za 2016r. kilkudziesięciu tysięcy złotych. A to ponoć nie koniec tego typu problemów.
O komentarz zapytaliśmy Sławomira Jachimowskiego. – Notarialna umowa sprzedaży praw autorskich została zawarta zgodnie z obowiązującym prawem. Zarząd Fundacji Aleja Gwiazd w związku z prowadzonymi działaniami naruszającymi dobre imię fundacji i jej Fundatorów Pawła Wachowiaka i Sławomira Jachimowskiego w najbliższym czasie wystąpi na drogę prawną przeciwko podmiotom, które prowadzą działania przeciwko fundacji – tłumaczy Jachimowski. – Nasze działania podyktowane były tylko i wyłącznie chronieniem dorobku i wkładu pracy w Aleję Gwiazd Siatkówki, którą organizowaliśmy od roku 2003. Działalność Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki i Fundacji Aleja Gwiazd był i jest oparta na zapisach statutowych.

Udało nam się też porozmawiać z Arkadiuszem Jaśkowskim, przewodniczącym Rady Nadzorczej Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki.

– Prosiłbym o przybliżenie problemów jakie od kilku dni pojawiły się wokół Alei Gwiazd Siatkówki
– O całej sprawie stworzenia przez panów Wachowiaka i Jachimowskiego dowiedzieliśmy się po posiedzeniu Rady Rady Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki 17 maja br., w dniu kiedy obu panów odwołaliśmy z Rady Fundacji. W tym dniu otrzymałem pismo od Jachimowicza i Wachowiaka o tym, ze wszystkie prawa naszej Fundacji przenieśli na stworzoną przez siebie 23 marca br. Fundacje Aleja Gwiazd, w związku z czym to Aleja Gwiazd jest organizatorem meczu siatkarskiego, jaki ma odbyć się 20 maja br. w Katowicach pomiędzy reprezentacjami Polski i Iranu. My się z tego typu działaniami nie zgadzamy, a obaj panowie Wachowiak i Jachimowski nie mieli absolutnie żadnych uprawnień do takich działań jakie podjęli.
– Jakie były okoliczności powołania nowej fundacji przez Jachimowskiego i Wachowiaka?
– W lutym br. obaj panowie usiłowali mnie zastraszać, a nawet kierowali wobec mnie groźby karalne, abym ustąpił z Rady Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki. Nie udało się im się zastraszyć, więc stworzyli własną fundację o podobnej nazwie, o czym nie wiedziałem i już od dnia jej rejestracji podpisywali wszystkie dokumenty ze sponsorami, a także zawodnikami na nowo stworzoną fundację. Nikogo nie informowali o tym, że podpisują dokumenty już na nową fundację. Generalnie obu panom chodziło o to, żeby przejąć całkowitą kontrolę nad fundacją. Nie udało się to im wobec Alei Gwiazd Siatkówki, więc stworzyli własną fundację w sposób bezprawny przejmując wszystkie elementy składające się na działalność dotychczasowej fundacji na swoją. Chodzi o logo, stronę internetową, ale co najważniejsze wszelkie umowy z partnerami, sponsorami, a także zawodnikami. Dodam, że nowo powstała fundacja została zarejestrowana w prywatnym domu pana Wachowiaka w Miliczu, a w skład jej założycieli, z tego co mi wiadomo wszedł między inny mi Pan Hubert Mądry i jeszcze nieznane mi dwie osoby. Ponoć w tym gronie jest dawny polityk Samoobrony – Pan Piotr Kozłowski, chyba z Cieszkowa.
– Jakie kroki członkowie Rady Nadzorczej Alei Gwiazd Siatkówki zamierzają poczynić w stosunku do panów Jachowicza i Wachowiaka?
– 22 maja br. kierujemy całą sprawę do prokuratury. Do tego dodam, że osobiście będę chciał zakończyć insynuacje jakie dzięki panu Wachowiakowi pojawiły się wobec mojej osoby. Pan Wachowiak oskarża mnie bowiem bezpodstawnie o zagarnięcie kwoty 80 tys. zł z Fundacji Aleja Gwiazd Siatkówki we wrześniu ubiegłego roku. Nie chcę o tym szerzej mówić, bo to na pewno będzie objęte postępowaniem prokuratorskim, w ramach złożonego przeze mnie wniosku do prokuratury.
Henryk Olkiewicz

Zdjęcie: ezw.edu.pl