Jak ustalili miliccy policjanci dwa samochody zderzyły się czołowo. W pojazdach podróżowało 9 osób w tym czworo dzieci. Spośród całej dziewiątki podróżnych tylko roczne dziecko, które znajdowało się w foteliku na tylnej kanapie opla omegi nie odniosło żadnych obrażeń – informuje asp. szt. Rafał Radny z KPP w Miliczu.

Pozostałe osoby przetransportowane zostały do okolicznych szpitali. Dwoje dzieci w wieku 4 i 5 lat zostało zabrane z miejsca wypadku przez lotnicze pogotowie ratunkowe, a ich stan do dnia dzisiejszego jest bardzo ciężki. Przypomnijmy, że w wyniku obrażeń, zmarł 51- letni proboszcz parafii w Krotoszynie, który jechał toyotą.

Pozostałe osoby przetransportowane zostały do okolicznych szpitali. Dwoje dzieci w wieku 4 i 5 lat zostało zabrane z miejsca wypadku przez lotnicze pogotowie ratunkowe, a ich stan do dnia dzisiejszego jest bardzo ciężki. Niestety następnego dnia po wypadku, w wyniku poniesionych obrażeń, zmarł w szpitalu 51- letni proboszcz parafii w Krotoszynie, który podróżował toyotą.

– Obecnie trwają intensywne czynności dochodzeniowo -śledcze, które pozwolą na ustalenie okoliczności i przyczyny tego tragicznego wypadku. Wiadomo, że samochód osobowy marki opel omega, w którym jechało małżeństwo z Wrocławia wraz ze swoimi dziećmi w wieku 1 i 6 lat poruszał się w stronę Krotoszyna, natomiast toyota, w której znajdowało się małżeństwo z powiatu ostrzeszowskiego, ich dzieci w wieku 4 i 5 lat oraz zmarły proboszcz jechała w kierunku Milicza. Wszystkie dzieci w obu pojazdach znajdowały się w dziecięcych fotelikach, co jednak przy tak silnym zderzeniu nie jest w stanie zapewnić stuprocentowej ochrony. Na chwilę obecną nie jest znany stan trzeźwości uczestników wypadku, od których została zabezpieczona do badań krew – dodaje Rafał Radny.

, w wyniku poniesionych obrażeń, zmarł w szpitalu 51- letni proboszcz parafii w Krotoszynie, który podróżował toyotą.

– Obecnie trwają intensywne czynności dochodzeniowo -śledcze, które pozwolą na ustalenie okoliczności i przyczyn wypadku. Wiadomo, że samochód osobowy marki opel omega, w którym jechało małżeństwo z Wrocławia wraz ze swoimi dziećmi w wieku 1 i 6 lat poruszał się w stronę Krotoszyna, natomiast toyota, w której znajdowało się małżeństwo z powiatu ostrzeszowskiego, ich dzieci w wieku 4 i 5 lat oraz zmarły proboszcz jechała w kierunku Milicza. Wciąż nie są znane wynik badania trzeźwości kierowców.

Wszystko o wypadku – KLIK!