Ponad 1,4 promila alkoholu w organizmie miała kobieta, która wjechała do przydrożnego rowu/ Potem próbowała uciekać z miejsca zdarzenia. Złapał ją świadek zdarzenia, który uniemożliwił jej ucieczkę i przekazał w ręce policjantów.

Kierująca Peugeotem 20-letnia mieszkanka Milicza na skrzyżowaniu dróg zjechała do przydrożnego rowu, gdzie następnie cofając uderzyła w drzewo. Dlaczego uciekała? No jasne – badanie trzeźwości wykazało w jej organizmie ponad 1,4 promila alkoholu. W związku z tym policjanci zatrzymali kobiecie prawo jazdy, a samochód przekazali osobie przez nią wskazanej. Nietrzeźwa kobieta w trakcie tego zdarzenia została niegroźnie ranna, dlatego karetką pogotowia ratunkowego została przewieziona do milickiego szpitala, gdzie udzielono jej pomocy medycznej. Nikt inny nie ucierpiał.

Sprawa znajdzie swój finał w milickim sądzie, gdzie kobieta poniesie konsekwencje prawne związane z kierowaniem samochodem osobowym będąc w stanie nietrzeźwości.