50 porcji marihuany miał przy sobie młodzieniec zatrzymany przez policjantów gdy w odludnym miejscu palił sobie skręta. Kilka buchów może skończyć się trzema latami odsiadki.

Niedaleko Czatkowic Milicz policjanci podjechali do zaparkowanego Opla Astra. Obok samochodu stał młody mężczyzna. Gdy policjanci podeszli do niego poczuli charakterystyczny zapach palonej marihuany. W związku z tym policjanci przeszukali mężczyznę i jego samochód. Znaleźli 9 woreczków z suszem. Tester wykazał, że to marihuana.

19-letni mieszkaniec gminy Milicz został zatrzymany i przewieziony do milickiej komendy. Noc spędził w celi. Marihuana trafiła do depozytu.

Policjanci wyjaśniają okoliczności sprawy, m. in. pochodzenie zabezpieczonej marihuany. Ponieważ posiadanie nawet najmniejszej ilości narkotyków jest zabronione, podejrzanemu zgodnie z przepisami ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii grozi teraz kara nawet do 3 lat pozbawienia wolności. Postępowanie jest w toku.