Koalicja PiS i bezpartyjnych może zaowocować obwodnicą Milicza – no tak w każdym razie donosi po sąsiedzku serwis naszemiasto.pl z Krotoszyna.
Utworzenie koalicji było konieczne, ponieważ PiS zdobyło w liczącym 36 radnych Sejmiku zaledwie 14 miejsc, co zamknęło drogę do samodzielnych rządów. Koalicja Obywatelska zdobyła 13 mandatów. O tym więc, kto będzie rządził u naszych sąsiadów zadecydował wynik Bezpartyjnych Samorządowców, którzy zdobyli aż 6 mandatów. Bez nich rządzenie na Dolnym Śląsku jest niemożliwe.
Obwodnica Milicza w zamian za poparcie Bezpartyjnych Samorządowców w Sejmiku
Bezpartyjni Samorządowcy to zbieranina renegatów z PO lub dawnych działaczy Unii Wolności i AWS. Postawili twarde warunki przystąpienia do koalicji z PiS: zażądali utrzymania na stanowisku marszałka Cezarego Przybylskiego oraz trzech miejsc w zarządzie województwa dolnośląskiego.
Ale to nie wszystko. PiS w umowie koalicyjnej zapewniło, że w latach 2018–2023 pojawią się duże rządowe pieniądze na szereg kluczowych inwestycji w regionie, w tym na budowę długo oczekiwanej i wpisanej na listę rezerwową Kontraktu Regionalnego obwodnicy Milicza, skąd pochodzi wpływowy polityk Bezpartyjnych Samorządowców Dariusz Stasiak (b. sekretarz gminy Krośnice, obecny sekretarz gminy Ścinawa) oraz Ryszard Lech, były wpływowy działacz dolnośląskiej PO, konsekwentnie pozostający w opozycji do rządu. Trudno jednak sobie wyobrazić, by ci dwaj politycy nie walczyli ramię w ramię o realizację budowy obwodnicy, której koszt szacowany był już w 2014 roku na 120–130 mln zł.

Komentuje Ryszard Lech,
Radny Sejmiku Dolnośląskiego

Obwodnica jest potrzebna Sułowowi, Cieszkowowi, a Miliczowi już niekoniecznie. Droga krajowa z Wrocławia stanie się wkrótce drogą wojewódzką, a ruch komunikacyjny w kierunku Poznania przeniósł się na drogę ekspresową s5. Dlatego wystarczy nam budowany przy ul. Trzebnickiej odbjazd miasta od strony zachodniej aż do połączenia z drogą wojewódzką w kierunku Żmigrodu. Duża obwodnica, która sprawi, że podróżujący bedą omijać Milicz szerokim łukiem, będzie niekorzystna dla biznesu utrzymującego się z właśnie z podrózujących: stacji benzynowych, restauracji, hoteli i sklepów.