Nawet do 3 więzienia grozi dwóm zatrzymanym w kompleksie leśnym koło Cieszkowa. Wśród zatrzymanych był także 16-letni chłopak, który miał przy sobie nieznaną substancję będącą prawdopodobnie tzw. dopalaczem.

Zaczęło się gdy spacerowicz zobaczył w przycieszkowskim lesie Citroena na gostyńskich numerach rejestracyjnych, a w nim kilku dziwnie zachowujących się mężczyzn. Na miejsce pojechał patrol. W samochodzie siedziało pięciu mężczyzn. Kierowca oświadczył, że pojazd się popsuł i czeka na znajomego, który ma mu pomóc go odholować. W trakcie legitymowania mężczyzn byli oni wyraźnie zdenerwowani, a ich zachowanie wskazywało, że próbują coś ukryć przed policjantami. W związku z tym policjanci przeszukali mężczyzn – przy trójce z nich znaleziono woreczki z suszem roślinnym oraz z białym proszkiem. W związku z podejrzeniem, że znalezione substancje są narkotykami, trójka mężczyzn, w wieku od 16 do 27 lat została zatrzymana i przewieziona do milickiej komendy Policji gdzie wykonano dalsze czynności procesowe w tej sprawie. Przy użyciu testerów do wykrywania narkotyków policjanci ustalili, że 27-latek miał przy sobie amfetaminę i marihuanę, 21-latek miał przy sobie marihuanę i prawdopodobnie tzw. dopalacz, natomiast nieletni 16-latek posiadał nieustaloną substancję stanowiącą także prawdopodobnie tzw. dopalacz. Zatrzymani dorośli mężczyźni do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy trafili do policyjnego aresztu, natomiast 16-latek został przekazany matce, która przyjechała po syna do Milicza.

Mężczyźni zostali zwolnieni po przesłuchaniu w charakterze podejrzanych o popełnienie przestępstw opisanych w ustawie o przeciwdziałaniu narkomani. Natomiast o dalszym losie 16-latka zadecyduje sąd dla nieletnich, a jego odpowiedzialność prawna będzie uzależniona od wyniku badań laboratoryjnych zabezpieczonej przy nim nieznanej substancji. Postępowanie jest w toku.