Nawet 3 mln zł mieli wyprowadzić z PCK dolnośląscy działacze PiS: poseł, dwóch radnych i najbliższy współpracownik Anny Zalewskiej. Do sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia. Grozi im nawet do 10 lat więzienia. Poseł to były milicki parlamentarzysta Piotr B.
Początkowo mówiono 1,1 mln zł start. W akcie oskarżenia kwota ta wzrosła do 3 mln.

Mechanizm przekrętu był prosty. Szeregowi pracownicy PCK w 2015 r. założyli firmę, która – choć nie miała podpisanej umowy z PCK – w latach 2015-2017 zbierała z kontenerów Czerwonego Krzyża używaną odzież. Następnie ją sprzedawano, a pieniądze trafiały do kieszeni osób w proceder zaangażowanych.
Samemu Piotrowi B. prokuratura zarzuca nie tylko wyprowadzanie pieniędzy z PCK, ale również przyjmowanie środków z przestępczego procederu, które później – jak ujawniła „Wyborcza” – wykorzystywał na finansowanie swojej kampanii wyborczej do Sejmu w 2015 r.
Więcej we wrocławskiej wyborczej – KLIK!
nie kopiuj napisz sam