112 i 122 km/h to osiągnięcia dwóch kierowców przyłapanych w terenie zabudowanym przez milicka drogówkę. W nagrodę obaj panowie przez trzy miesiące nie będą musieli nikogo podwozić.

W świąteczny piątek 3 maja kwadrans przed godziną 20 w miejscowości Dziadkowo w gminie Cieszków policjanci zatrzymali do kontroli drogowej Audi. Samochodem kierował 19-letni mieszkaniec gminy Milicz. Kierowca w terenie zabudowanym gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości jazdy do 50 km/h, jechał samochodem 112 km/h, czyli o aż 62 km/h za dużo. Efekt? Mandat, 10 punktów i prawo jazdy w biurku starosty na trzy miesiące.

Podobny wynik osiągnął 45-letni mieszkaniec Milicza, który swoim Mondeo mknął w terenie zabudowanym 122 km/h. Także i on został ukarany mandatem wraz z 10 punktami karnymi i na trzy miesiące stracił prawo jazdy.

Policjanci, którzy zatrzymali kierowcom prawo jazdy, wydali mężczyznom pokwitowania z potwierdzeniem, że prawo jazdy posiadali, ale zostało ono zatrzymane. Taki dokument uprawnia do jazdy przez kolejne 24 godziny, co ma umożliwić kierowcy dojazd do celu. Po zakończeniu kontroli drogowej mężczyźni pojechali dalej.

Przypominamy, że jeżeli w takim przypadku kierowca zdecyduje się na jazdę mimo  3-miesięcznego okresu zatrzymania prawa jazdy, okres zatrzymania prawa jazdy zostanie wydłużony do 6 miesięcy. Jeśli mimo to kierowca będzie nadal prowadzić auto, zostaną mu cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami. Odzyskanie prawa jazdy w tym przypadku wiązać się będzie z koniecznością ponownego zdania egzaminu i spełnienia warunków osoby po raz pierwszy ubiegającej się o prawo jazdy.

Policjanci ponownie apelują do wszystkich kierowców o przestrzeganie obowiązujących przepisów i zachowanie ostrożności na drodze!