To nie był kurier

1200 zł kosztowała mieszkankę Sułowa wizyta niby-kuriera. Cwaniaczek dostarczył jej bezwartościową paczkę i wziął za nią pieniądze. Grozi mu nawet do 8 lat więzienia.

Mężczyzna udający kuriera odwiedził mieszkankę Sułowa i przekazał jej przesyłkę. Sprawca specjalnie przygotował przesyłkę oklejając pakunek nalepkami adresowymi jednej z firm dostarczających paczki oraz wypisując na paczce fikcyjne dane nadawcy. Jak ustalono, mieszkanka Sułowa w tym samym czasie rzeczywiście oczekiwała na dostarczenie jej zamówionej przesyłki, dlatego zapłaciła mężczyźnie prawie 1200 złotych za dostarczoną jej paczkę sądząc, że jest to przesyłka, na którą czeka. „Kurier” po natychmiast zniknął. a kobieta stwierdziła, że padła ofiarą oszusta, bo w paczce nie było zamówionego towaru.

Zaraz po zgłoszeniu tego przestępstwa sprawą zajęli się miliccy policjanci. Na podstawie zebranych dowodów oraz analizy uzyskanych informacji policjanci wytypowali mężczyznę, który mógł dokonać tego oszustwa. We wtorek 5 marca policjanci zatrzymali podejrzewanego 31-letniego mieszkańca powiatu trzebnickiego. Okazało się, że zatrzymany mężczyzna wcześniej pracował jako prawdziwy kurier i dobrze znał zasady pracy w tym zawodzie.

Mężczyzna do czasu wyjaśnienia okoliczności sprawy został zatrzymany w policyjnym areszcie. Sprawca usłyszał zarzut popełnienia oszustwa, za które grozi kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności. Po przesłuchaniu podejrzany został zwolniony. Obecnie policjanci ustalają, czy ma on na swoim koncie jeszcze inne podobne oszustwa. Postępowanie jest w toku, a policjanci zwracają się do wszystkich osób, które w ostatnim czasie w podobny sposób zostały oszukane, aby zgłaszały się do Komendy Powiatowej Policji w Miliczu lub do najbliższej jednostki Policji na terenie kraju.